sobota, 11 lutego 2017

"52 kolory życia" tom V - Magdalena Kozioł




Tytuł: 52 kolory życia
Cykl: 52 kolory życia tom V
Autor: Magdalena Kozioł
Wydawnictwo: Pociąg do natury
Data wydania: rok 2017
Liczba stron: 126


     O książkach autorstwa Magdaleny Kozioł mogliście u mnie przeczytać już cztery razy. Mam tę przyjemność, że poznaję twórczość autorki od jej pierwszej powieści. Bardzo się cieszę, że dałam jej szansę, choć kompletnie nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać po jej piórze. Dzięki temu miałam szansę widzieć jak się rozwija, walczy z własnym słabościami i czerpie naukę z własnych błędów, za co ją szalenie podziwiam.

     Historia Sally i Jacka przepełniona najróżniejszymi barwami życia, z każdym kolejnym tomem coraz bardziej zaskakuje. Odniosłam wrażenie, że część piąta jest najbardziej poważna ze wszystkich, jakie do tej pory udało mi się poznać (przede mną jeszcze dwie części). Sally dojrzewa do zrozumienia sytuacji w jakiej się znalazła. Zauważa jakie konsekwencje czekają na nią i Jacka w związku z podjętymi decyzjami. Można by powiedzieć, że kolory gdzieś jej ulatują pozostawiając szare myśli.

     Pierwsze na co chciałabym zwrócić uwagę, a co moim zdaniem jest najważniejsze, to zdecydowanie zauważalny postęp Magdaleny Kozioł. Korekta jest już bardzo dobra. Dosłownie kilka zdań mogłoby być krótszych, ale poza tym - rewelacja! Czyta się bardzo przyjemnie i zdecydowanie za szybko. Faktycznie wszystkie tomy Kolorów są stosunkowo krótkie, jednak to nie z tego powodu przez lekturę się mknie błyskawicznie. Miałam już okazję czytać kilka krótkich książek, które były po prostu nudne. Tym razem to fabuła na tyle wciąga i jest tak przyjemna, że czytelnik na moment zapomina o otaczającym go świecie i zagłębia się w życiu naszej głównej bohaterki.

     O ile mój stosunek do głównych bohaterów, czyli Sally i Jacka się nie zmienił, to do innych... Choć lubię ich i mocno kibicuję każdemu z osobna, to moje myśli tym razem bardziej skupiły się na Stasiu, synu Jacka. To bardzo grzeczny, spokojny chłopiec. Jednak odnoszę wrażenie, że jest za grzeczny. Przydałoby mu się trochę urwisowania. Ale to tylko moje odczucie, szczerze wierzę, że są na świecie takie dzieci jak Staś.

     W twórczości Magdaleny Kozioł najbardziej podobają mi się jej wspaniałe, plastyczne opisy. Dzięki nim widzi się dokładnie wszystkie sceny. Co więcej, nie raz miałam wrażenie, że czułam również opisywane zapachy. Zdecydowanie autorka ma dar przenoszenia czytelnika do zupełnie innego świata, który całym sercem pokochałam. Mam nadzieję, że i Wy będziecie nim zachwyceni.

     W tej recenzji chciałabym poruszyć jeszcze jedną kwestię, której nigdy do tej pory nie poruszałam. Nie tylko nie wspominałam o niej przy cyklu 52 kolory życia, ale w ogóle od kiedy piszę. Jeśli pisałam o autorze, to tylko kilka faktów ogólnie dostępnych dla każdego. Tutaj jednak pozwolę sobie na kilka słów, które tworzyły mi się w głowie już od jakiegoś czasu. Twórczość Magdaleny Kozioł jest idealnym dowodem na to, że marzenia warto spełniać. Ciężka praca prędzej, czy później zostanie wynagrodzona. Nigdy wcześniej nie przypuszczałam, że ktokolwiek może zadać sobie tyle trudu, by wydać swoją wymarzoną książkę. A jednak! Co ważniejsze nie byle jaką książkę, a naprawdę wspaniałą powieść, do której wiem, że będę z przyjemnością wracać. Mam nadzieję, że niedługo dane mi będzie przeczytać kolejne historie wychodzące spod pióra Magdaleny Kozioł. Mam nadzieję, że nigdy się nie podda i w dalszym ciągu będzie tworzyć bestsellery!

     52 kolory życia to niesamowicie barwny i emocjonujący cykl o życiu choć zwykłej, to tak bardzo niezwykłej kobiety, którą mogła być każda z nas. Zaskakuje, sprawia, że człowiek się uśmiecha, ale i smuci. Dzięki niej można na chwilę się zatrzymać i wysnuć refleksje na temat naszego życia. To też książka lekka, idealna na miłe wieczory z lampką wina, czy gorącej herbaty. Polecam!






Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Autorce!

4 komentarze:

  1. Czuje się zachęcona po tej recenzji. Pomyślę nad zakupem.

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam tę serię i szkoda, że już wkrótce się kończy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam serii, ale cieszy mnie poprawa korekty :) Nie lubię, gdy w trakcie czytania uruchamia mi się rentgen w oczach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cztajac 52 kolory widać że, pisanie sprawia autorce radość. Zwłaszcza opisywanie kolorów i zapachów. Czekam z niecierpliwością na kolejne części i mam nadzieję ze kiedyś uda się to wydać w całości

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy!
Jest mi niezmiernie miło, że trafiliście na mojego bloga. Będzie mi jeszcze milej jeśli pozostawicie po sobie ślad w postaci komentarza. Dzięki temu wiem, co Wam się podoba i jaka jest Wasza opinia na dany temat. Pozostaw po sobie ślad, a na pewno Cię odwiedzę!
Pozdrawiam,
Daria

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...